Przeszłość jest obcym krajem

Od 23 stycznia do 7 marca 2010 roku | Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu

Międzynarodowa wystawa Przeszłość jest obcym krajem to prezentacja prac artystów, którzy materializują miejsca ze wspomnień, ożywiają wymyślone geografie, zadają pytanie o ich związek z tożsamością, ale także analizują i przedstawiają naturę procesów pamięci i zapominania. Przeszłość jest obcym krajem nakreśli mapę odtworzonych lub wymyślonych miejsc, kumulacji różnych emocji – nostalgii, zwątpienia, ironii, radości – stawiając przed widzem pytanie: czym dzisiaj jest miejsce?

Fot. Krzysztof Zieliński

Fot. Krzysztof Zieliński

Przestrzeń wystawy, zaaranżowana przez holenderskiego artystę Jeroena de Vries, nawiązuje do frenologii – powstałej na przełomie XVIII i XIX wieku malowniczej teorii naukowej, wiążącej geografię i ludzki umysł. Opisywała ona mózg jako mozaikę różniących się wielkością i strukturą obszarów, odpowiadających za poszczególne funkcje fizjologiczne człowieka. Franz Joseph Gall, niemiecki anatom oraz twórca koncepcji, uważał, że z kształtu i rozmiaru czaszki można wyczytać m.in. sprawność pamięci, płynność mowy lub bardziej abstrakcyjne właściwości, jak intensywność przywiązania do rodzinnego domu czy umiejętność rozbudzania w sobie nadziei. Im bardziej zaawansowany rozwój danych cech czy predyspozycji, tym większa wypukłość obszarów za nie odpowiedzialnych. Jacobus Doornik porównał frenologię do kartografii: czaszka jest jak mapa z zaznaczonymi miejscami ludzkiej percepcji, pragnień, słabości i przyzwyczajeń.

Chociaż dziewiętnastowieczna metafora ludzkiego rozumu nie została potwierdzona naukowo, przywodzi na myśl fenomenologiczne podejście do miejsca, upowszechnione przez geografię humanistyczną w latach siedemdziesiątych XX wieku. Geografia humanistyczna definiuje miejsce jako obszar akumulacji emocji, przyzwyczajeń i nawyków. Miejsca rodzą się stopniowo, nabywając wypukłości, złożoności i charakteru wraz z upływem czasu, w procesie gromadzenia wspomnień i znaczeń.

Zaproszeni do projektu artyści dokumentują różnego rodzaju miejsca, m.in. miejsca utopijne (np. Przywrócony raj Jaspera Rigole), archetypiczne (np. Kalendarz Agnieszki Polskiej), bliskie (np. dyptyki z serii Briesen Krzysztofa Zielińskiego), historyczne (np. Przepowiednia spełnia się Deimantas’a Narkevicius’a). Obrazują także przestrzenie niczyje, opisane przez antropologa Marca Augé jako nie – miejsca (np. Tutaj jest wszędzie Persijn’a Broersen’a i Margit Lukács). Mówią też o doświadczaniu tęsknoty za swoim miejscem na ziemi, jak otwierająca wystawę praca HomeSICK Sejli Kamerić.

Nieustanna Fernweh ( ang. wanderlust ) – nostalgia za obcym krajem, konieczność ucieczki i przekroczenia granic, o której mówią artyści, zniechęca do zapuszczania korzeni. Topofilia – emocjonalna, estetyczna czy intelektualna więź między jednostką a danym obszarem, zastępowana jest przez topofobię – niechęć do miejsc. Współcześni turyści, migranci i wirtualni podróżnicy systematycznie tracą zmysł osadnika. Jednocześnie ciągłemu przemieszczaniu oraz procesowi wypierania miejsc z pamięci towarzyszy poczucie niepewności i grozy otaczającego świata, co z kolei, paradoksalnie, wywołuje tęsknotę za stałością i stabilizacją.

Fot. Krzysztof Zieliński

Fot. Krzysztof Zieliński

W ramach wydarzeń towarzyszących w przeddzień wernisażu, w czwartek 21 stycznia 2010 roku o godzinie 17.00, odbędzie się kameralne spotkanie z artystami w Pokoju z kuchnią.

  • Kocha, nie kocha - prezentacja kolektywu artystycznego Slavs and Tatars

Slavs and Tatars opowiedzą o swoich projektach, m.in. Kidnapping Mountains oraz prezentowanym na wystawie Kocha, nie kocha. Spotkanie będzie jednocześnie premierową prezentacją książki pod tym samym tytułem.

Kolektyw Slavs and Tatars (Słowianie i Tatarzy) powstał w 2005 roku. Jego członków interesuje polemika i relacje interpersonalne między mieszkańcami obszaru usytuowanego na wschód od dawnego Muru Berlińskiego i na zachód od Wielkiego Muru w Chinach, zwanego Eurazją. Projekty kolektywu wiążą różne media i dyscypliny, obejmują szerokie spektrum przekazów kulturowych (z zakresu kultury wysokiej i niskiej), dotyczących wzajemnej strefy oddziaływań między Słowianami, mieszkańcami Kaukazu i Azji Środkowej.

  • Pokój z kuchnią, godzina 18.30 Dizajn od kuchni: Wprowadzenie do historii dizajnu wystawienniczego – wykład Jeroena de Vries.

Jeroen de Vries (ur. 1947 r.) – mieszka i pracuje w Amsterdamie i Belgradzie. Jest absolwentem wzornictwa przemysłowego na Gerrit Rietveld Academie i komunikacji wizualnej na Rijksacademie. Pracuje jako niezależny producent i aranżer wystaw, a także jako wykładowca. Projektował m.in. dla: Amsterdams Historisch Museum (NL), Haagse Gemeentemuseum (NL), Stedelijk Museum (NL), Netherlands Fotomuseum (NL), Kröller – Müller Museum (NL), Wexner Center fo Arts (USA), Centre de Cultura Contemporénia de Barcelona (S), Maison Européenne de la Photographie (FR), International Centre of Photography (USA), Les Voûtes (FR). Od kilku lat współpracuje z organizacją Paradox, specjalizującą się w multimedialnych przedsięwzięciach wystawienniczych.

  • I piętro CSW – przestrzeń wystawy, godzina 20.00

Spotkanie z twórcami, otwarta dyskusja nad znaczeniem artystycznych mediów w odtwarzaniu i tworzeniu (idei) miejsca w życiu współczesnych nomadów: turystów, migrantów i wirtualnych podróżników. Specjalny spacer po wystawie w towarzystwie autora aranżacji, kuratorek i artystów.

Artyści: Johanna Billing, Persijn Broersen & Margit Lukács, Banu Cennetoglu, Sejla Kamerić, Deimantas Narkevicius, Agnieszka Polska, Jasper Rigole, Slavs and Tatars, Jutta Strohmaier, Levi van Veluw, Ingrid Wildi, Krzysztof Zieliński, Edwin Zwakman.

Kuratorki: Aleksandra Kononiuk, Agnieszka Pindera
Aranżacja wystawy: Jeroen de Vries
Graphic design: Kasia Korczak & Boy Vereecken

Dodaj komentarz

„Obiekt seksualny”
– do wygrania! :-)

Cytaty

Newsletter

Magazyn

Stambuł zwrotnicą nowoczesności

Dirk Schwarze

Widok na ARTER, w tle prace: Michael Sailstorfer, „T 72”, 2007 oraz Henning Christiansen

Istiklal Caddesi w Stambule, wznosząca się w dzielnicy Beyoglu do placu Taksim, jest jednym z najulubieńszych miejsc spacerowych i handlowych w tej milionowej metropolii nad Bosforem. więcej

Robert Morris nie tylko w wersji minimal artu

Krzysztof Jurecki

Neoklasyk, 1971, film; courtesy Sonnabend Galler

W ms2 w Łodzi możemy obejrzeć jedną z najważniejszych wystaw, jakie prezentowano w Polsce w ostatnich latach pt. Robert Morris. Uwagi o rzeźbie. Obiekty, instalacje, filmy (do 24.10.2010). więcej

Polityczny blef, czyli 6. Berlin Biennale

Alexandra Hołownia

Phil Collins, marxism today (prologue), 2010, 2010, DVD, kolor, dźwięk, klatka z filmu, dzięki uprzejmości Shady Lane Productions, Copyright Phil Collins

Kolejne edycje berlińskiego biennale usiłują być oryginalniejszymi, ciekawszymi, bardziej wystrzałowymi od poprzednich. Niestety efekty tych starań wypadają miernie i każdorazowo udowadniają, że berlińskie biennale jest jednym z najsłabszych na świecie. więcej

więcej artykułów

Blog

6. Berlin Biennale „Co czeka na zewnątrz”

Alexandra Hołownia

Konferencja prasowa 6. Berlin Biennale miała miejsce w Centrum Kultury Anatolskich Alevitów w dzielnicy Kreuzberg. Pozorne zbratanie z muzułmańską społecznością wypadło poprawnie. Alevici udostępnili salę i poczęstunek. Dziennikarze, kuratorzy i krytycy imprezowali w siedzibie migrantów.

Alex(ks)andra Hołownia

Lato Teatralne Mumerus

Blog Gościnny

Lato Teatralne Mumerus przyszło na świat w strugach deszczu. W takiej też aurze rozwijało się przez trzy pierwsze dni, by czwartego pożegnać się w promieniach słońca. Choć to nie ono mokło czy opalało twarz, a widzownie zmierzający na kolejne spektakle do kameralnej piwniczki mieszczącej się przy ulicy Kanonicza 1.

Katarzyna Borys

Blask

Robokeeper

Doskonale znamy obrazy przedstawiające świętych. Portrety lub ich sylwetki otacza aureola lub bijący od nich blask. Blask ten oznacza w naszej świadomości ich świętość i to on jest formą przekazu. Generalnie portret jest mniej ważny – blask oznacza wszystko.

Robokeeper

Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych

Blog Gościnny

Wychodzę z domu i konstatuję, że obrzeża miasta przypominają stopniem zagęszczenia ludności samotne autostrady, rozpostarte na bezbrzeżach Ameryki Północnej. Przede mną i za mną – nikogo. Kurz, żar z nieba, falujące powietrze i głucha cisza, rozdzierana co jakiś czas wybuchem entuzjazmu kibiców, spędzających weekendowe popołudnia w czułych objęciach telewizorów...

Katarzyna Borys

MPE

Michał Jakubowicz

Nie mam jego telefonu, a na domowym rodzina automatycznie (może tylko dla mnie) odpowiada, że nie ma go w domu. Email wraca jako spam. Więc wpisałem jego dane do przeglądarki internetowej. Pojawiło się mnóstwo różnych Mpe (to nie on), a na końcu moje nazwisko i imię. Zatem pętla...

Michał Jakubowicz

Miksaż

Robokeeper

Mimo, że impulsy i narzędzia pochodziły z zewnątrz, sztuką wstrząsało się w obszarze sztuki. Mniej więcej od pięćdziesięciu lat wiemy, że wszystko może być sztuką, coraz trudniej jest więc zrealizować coś co będąc ograniczone przez definicję, będzie miało cechy nowości pozwalające ją zakwestionować.

Robokeeper

Facet-baba, to kiepski żart. Candy Darling

Alexandra Hołownia

James Lawrence Slattery urodził się 24 listopada 1944 roku w Forest Hills, jako syn księgowej Teresy Phelan i agresywnego, używającego przemocy alkoholika, Jima Slattery’a. Będąc dzieckiem, wyglądał jak dziewczynka. Miał mleczną, gładką, białą cerę i przysypane gęstymi, czarnymi rzęsami powieki.

Alex(ks)andra Hołownia

Cyborg intelektualny

Robokeeper

O cyborgu, jako połączeniu człowieka z maszyną, od dziesiątków lat napisano już wiele. Współczesna medycyna stanowi jakby rzeczywisty przykład tej symbiozy. W każdym razie w powieściach science-fiction czy w filmie problem ten został rozstrzygnięty bez najmniejszych wahań. Przyszłość rysuje się tam w sposób jednoznaczny.

Robokeeper

Protest przeciw aresztowaniu Jafara Panahi

Alexandra Hołownia

Festiwal Filmowy Berlinale protestuje przeciw aresztowaniu w Teheranie, reżysera Jafara Panahi. W roku 2000 Jafar Panahi otrzymał Złotego Niedźwiedzia za film Der Kreis...

Alex(ks)andra Hołownia

Kulisy 60. Berlinale

Alexandra Hołownia

Międzynarodowy Festiwal Filmowy Berlinale aspiruje do jednego z najważniejszych na świecie. Jednak rok rocznie krytycy mają wątpliwości, co do jakości prezentowanych na nim filmów. Szczególne kontrowersje budzi kumoterstwo sekcji konkursowej. W tym roku do konkursu wybrano 20 filmów. Jak zwykle 3 filmy pochodziły z Niemiec, 3 inne powstały w kooperacji z Niemcami.

Alex(ks)andra Hołownia

więcej blogów
+ Zamów bloczek reklamowy

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

+ Zamów bloczek reklamowy
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR