• 2011-04-05

Pożegnanie jesieni wg Witkacego

2 kwietnia 2011 roku | Wrocławski Teatr Współczesny

Zdaniem autora powieści Pożegnanie jesieni w społeczeństwie zarządzanym na sposób biurokratyczno-syndykalistyczny, gdzie podstawowym obowiązkiem człowieka jest praca na rzecz systemu (nawet nie ogółu) nie ma miejsca dla jednostek wyjątkowych. W świecie szkicowanym przez Witkacego wiara jest obłudna, ciało jest sprzedajne, a dusza błąka się gdzieś na śmietnisku używek.

Plakat do spektaklu "Pożegnanie jesieni"

Plakat do spektaklu "Pożegnanie jesieni"

W naszej teatralnej interpretacji Pożegnania jesieni zamierzamy pójść tropem analizy zasugerowanej przez Daniela C. Geroulda, który w tej szyderczej tragikomedii miłosnej widział przede wszystkim mistrzowską analizę zmiennych stanów umysłu i sprzecznych odruchów wynikających z perwersyjnej psychopatologii, będącej podłożem działań wszystkich postaci (Witkacego) – deklarują autorzy adaptacji. – Ich reakcje fizjologiczne i emocjonalne są wzajemnie splecione z wyznawanymi teoriami, narządy płciowe, serce czy głowa – różne ośrodki władzy – często zdobywają przewagę w niespodziewanych i nieodpowiednich chwilach, niwecząc ludzką godność i prawość. W przedstawieniu interesuje nas właśnie to opisywane przez Geroulda wyzbycie z godności i prawości, ostateczny upadek broniącej indywidualizmu jednostki.

Pożegnanie wolności
Tomasz Kireńczuk – współautor adaptacji, dramaturg przedstawienia

Atanazy Bazakbal, Hela Bertz, Zosia Osłabłędzka, Prepudrech, Łohoyski i Sajetan Tempe różnią się od siebie tak bardzo, że w zasadzie nie powinni przebywać z sobą więcej niż jest to koniecznie. Witkacy jednak zmusza ich do wspólnego bycia, do wzajemnego na sobie eksperymentowania w poszukiwaniu granic własnej wolności i indywidualności. Intuicyjne i podświadome poczucie zagrożenia sprawia, że zbliżają się do siebie coraz bardziej, jakby obecność drugiego mogła zintensyfikować tak bardzo przez nich poszukiwane doświadczenie chwili.

Witkacy pisał o swoich bohaterach, że całe to towarzystwo składa się z odpadków kończącej się burżuazyjnej kultury. Wszyscy czują śmierć w sobie mniej lub więcej świadomie, i to może być powodem przeistaczania się tych przypadkowych znajomości w głębsze przyjaźnie i miłości. [...] Nikt nie zdaje sobie tutaj dokładnie sprawy kim jest w istocie [...] Czym miała być ta przyszła ludzkość nie wiedzieli dobrze dobrzy ludzie, ale to nie obchodziło ich wcale – chcieli nieść światło innym, maskując tym fakt, że w sobie go nie mieli. Bohaterowie Witkacego uciekając przed niwelistyczno-komunistyczną rewolucją, która każdego z nich musi zmieść z powierzchni ziemi, wchodzą w ryzykowne związki seksualne, uciekają w pozy, przekraczają ramy społecznych ograniczeń, które w momencie społecznego rozkładu łatwo ulegają dekonstrukcji.

W naszej teatralnej interpretacji Pożegnania jesieni zamierzamy pójść tropem analizy zasugerowanej przez Daniela C. Geroulda, który w tej szyderczej tragikomedii miłosnej widział przede wszystkim mistrzowską analizę zmiennych stanów umysłu i sprzecznych odruchów wynikających z perwersyjnej psychopatologii, będącej podłożem działań wszystkich postaci [Witkacego]. Ich reakcje fizjologiczne i emocjonalne są wzajemnie splecione z wyznawanymi teoriami, narządy płciowe, serce czy głowa – różne ośrodki władzy – często zdobywają przewagę w niespodziewanych i nieodpowiednich chwilach, niwecząc ludzką godność i prawość. W przedstawieniu interesuje nas właśnie to opisywane przez Geroulda wyzbycie z godności i prawości, ostateczny upadek broniącej indywidualizmu jednostki.

Indywidualne rewolucje dnia codziennego, którymi żyją bohaterowie Witkacego dają im chwilowe poczucie wolności, estetyczną przyjemność, intelektualne bądź seksualne spełnienie. W skazanym na zagładę świecie to charakterystyczne dla bohaterów Pożegnania jesieni chorobliwe wręcz pożeranie pozorów życia zaczyna budzić szacunek. I wydaje się zresztą bardzo aktualne. Bo, czy mimo odmiennych warunków historycznych, kulturowych i społecznych tak bardzo różnimy się od bohaterów Witkacego? Czy, stanowiące motto ich codziennego życia, hasło zarobić jakkolwiek bądź i użyć jest tak odległe od naszego doświadczenia?

Próba spektaklu "Pożegnanie jesieni", fot. Edgar de Poray

Próba spektaklu "Pożegnanie jesieni", fot. Edgar de Poray

Rewolucja starości
Rozmowa z Piotrem Siekluckim, reżyserem, i Tomaszem Kireńczukiem, dramaturgiem spektaklu Pożegnanie jesieni we Wrocławskim Teatrze Współczesnym.

Tatiana Drzycimska: Czy Witkacy jest dla Was klasykiem, czy autorem współczesnym?

Piotr Sieklucki: Myślę, że nasz spektakl jest pewnego rodzaju eksperymentem, próbą przepisania tego klasycznego Witkacego na język współczesny, na współczesne środki, użyte w tym spektaklu. Zderzamy ekstremalne emocje, właściwe współczesnemu teatrowi, agresję – z ironią, sarkazmem, drwiną… I z wyciszeniem. Muzyka, jaką wprowadziliśmy do spektaklu, też się niekiedy gryzie z całą resztą.

Tomasz Kireńczuk: W pracy nad Pożegnaniem jesieni najważniejsze było dla nas odpowiedzenie sobie na pytanie co może dzisiaj łączyć nas z bohaterami Witkacego, z którymi dzieli nas zarówno kontekst historyczny, społeczny i ideologiczny. Pracując nad adaptacją od początku uznaliśmy za oczywiste, że w momencie, w którym odrzucimy tło historyczne Pożegnania jesieni, wiszącą nad głowami bohaterów powieści rewolucję bolszewicką – zostanie nam coś absolutnie podstawowego, uniwersalnego: obraz ludzi skazanych na samotność i nudę, którzy pozbawieni zakorzenienia w jakichkolwiek niekwestionowalnych wartościach wystawiają się na coraz bardziej niebezpieczne próby. Myślę, że jest to taki stan emocjonalny, który bardzo jest bliski doświadczeniu naszego pokolenia.

Próba spektaklu "Pożegnanie jesieni", fot. Edgar de Poray

Próba spektaklu "Pożegnanie jesieni", fot. Edgar de Poray

Strony: 1 2

Dodaj komentarz

Cytaty


Magazyn

Polecamy

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR