• 2013-01-21

Lech Majewski – Telemach

Od 25 stycznia do 11 marca 2013 roku | Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu

W czasie, kiedy powstawał Basquiat, Lech Majewski, we współpracy ze studiem Propoganda Films Davida Lyncha, nakręcił w 1992 roku Ewangelię według Harry’ego. W filmie tym zadebiutował Viggo Mortensen. W tym samym czasie powstaje powieść Majewskiego – Szczury Manhattanu. Przez pewien czas reżyser łączył działalność twórczą z praktyką akademicką – pracował jako wykładowca na Uniwersytecie Yale. Poprzez uczestnictwo w wykładach innych profesorów odkrył w sobie fascynację pięknem nauk ścisłych – poszerzył swoją wiedzę matematyczną, przyrodniczą, chemiczną i fizyczną. Pomimo wielu ciekawych propozycji od amerykańskich producentów oraz bezpiecznego miejsca na uczelni, Lech Majewski nie zdecydował się na kontynuację żadnej z wymienionych ścieżek kariery i zdecydował się powrócić do Europy, by zająć się realizacją własnych projektów artystycznych.

Lech Majewski, „Krew Poety” - videoart (źródło: materiały prasowe)

Lech Majewski, „Krew Poety” - videoart (źródło: materiały prasowe)

Życie w podróży
Na początku lat dziewięćdziesiątych artysta przeniósł się do Europy. Pracował w Wenecji, Katowicach, w Niemczech, Londynie i Paryżu. Do Stanów powrócił w 2006 roku, gdzie w Museum of Modern Art w Nowym Jorku odbyła się najważniejsza – jak dotychczas – wystawa retrospektywna jego prac. Ten kilkunastoletni okres wydaje się być dla artysty niezwykle istotny. W 1993 roku Majewski wyreżyserował operę Król Ubu z muzyką Krzysztofa Pendereckiego. Premiera miała miejsce w Teatrze Wielkim w Łodzi i została uhonorowana Złotą Maską za najlepszy spektakl sezonu oraz Złotym Orfeuszem Warszawskiej Jesieni w 1994 roku. Tournée po Niemczech w 1994 roku zaowocowało entuzjastycznymi recenzjami oraz zaproszeniem Lecha Majewskiego, by w 1995 roku w niemieckim Heilbronn wystawił współczesną operę The Black Rider Boba Wilsona, Toma Waitsa i Williama Burroughsa. Przedstawienie otrzymało nagrodę Kilianpreis za najlepszą reżyserię w sezonie 1994/95. Rok później warszawski Teatr Wielki otworzył nowy sezon operą Carmen w inscenizacji Majewskiego. W 1995 roku powstała opera Pokój Saren, do której Lech Majewski stworzył libretto oraz muzykę wspólnie z Józefem Skrzekiem. Prapremiera Pokoju Saren odbyła się w Operze Śląskiej. Międzynarodowy Instytut Teatralny oraz Europejskie Stowarzyszenie Kompozytorów wybrało Pokój Saren do grona dwunastu najlepszych oper współczesnych. Pracę tę uhonorowano także Złotą Maską. Na jej podstawie Lech Majewski nakręcił film pod tym samym tytułem oraz przygotował instalację artystyczną w formie wideoartów. Pokój saren to poemat wizualno-muzyczny. Kolejny raz dzieło Lecha Majewskiego nie zostało docenione w kraju, podczas gdy na świecie spotkało się z wielkim zainteresowaniem. Film ten został zaprezentowanym.in. w Muzeum Sztuki Współczesnej w Buenos Aires, Galerie National du Jeu de Paume w Paryżu, oraz na weneckim Biennale, gdzie wyświetlany był jako wideo-fresk w scenerii XVI-wiecznego Pallazzo Graziussi. Niewątpliwie sukces Pokoju Saren to kolejny kamień milowy na drodze artysty. Dzięki niemu powrócił do świata sztuki. To on właśnie walnie przyczynił się do późniejszej, najważniejszej retrospektywnej wystawy artysty w 2006 roku w Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Pokój saren i nakręcony dwa lata później Wypadek, są dwoma projektami ocenianymi przez krytyków i interpretatorów twórczości reżysera jako wyraz poszukiwań formalnych, mających umożliwić połączenie jego dotychczasowych doświadczeń na polu poezji i sztuk wizualnych. W tym samym okresie artysta zajmował się też twórczością teatralną, pisaniem powieści i scenariuszy oraz performancem. Ogromnym powodzeniem cieszyły się jego spektakle teatralne. Po sukcesie sztuki Black Rider, reżyser dostał propozycję zrealizowania Snu nocy letniej Szekspira. W 1998 roku Majewski napisał również scenariusz do eksperymentalnego spektaklu Tramwaj, który opierał się na założeniu bezpośredniego uczestnictwa przypadkowej publiczności. Istotą konceptu było miejsce prezentacji sztuki – prawdziwy tramwaj jadący po mieście. Podążał on swoją normalną trasą, przez Górny Śląsk, z tą jednak różnicą, że raz w tygodniu pokazywano w nim spektakl. Nie było żadnej reklamy, plakatów, biletów. Tramwaj zatrzymywał się jedynie na światłach, a na przystankach zwalniał. Publiczność mogła ten performance oglądać tylko z zewnątrz. Pokazany po raz pierwszy w Katowicach, spektakl ten został następnie powtórzony w Düsseldorfie.

Lech Majewski, „Krew Poety” - videoart (źródło: materiały prasowe)

Lech Majewski, „Krew Poety” - videoart (źródło: materiały prasowe)

Powroty do kraju

Od końca lat dziewięćdziesiątych, Lech Majewski coraz częściej zaczyna realizować swoje projekty w Polsce. Jak sam przyznaje decyzja o powrocie była konsekwencją naturalnego biegu zdarzeń:

Zostałem uformowany w Polsce, język polski jest moim rodzinnym językiem, Katowice to mój – chciany czy niechciany – wewnętrzny pejzaż. Jestem osobą, która słucha swojego wewnętrznego głosu, a ten głos najczęściej mówi po polsku. Nigdy nie chciałem z Polski emigrować. Złapał mnie za granicą stan wojenny (…) To było wyzwanie losu, postanowiłem zbudować nowe życie. Odciąłem się całkowicie od Polski, nawet nie mówiłem we własnym języku, bo inaczej nigdy nie odnalazłbym się w tamtej rzeczywistości, (…) ale minął jakiś czas i zrozumiałem, że nie można wyrzec się korzeni. Dlatego zacząłem wracać.

W Katowicach w 1999 roku powstaje Wojaczek, przejmujący film o Rafale Wojaczku, przedwcześnie zmarłym poecie i buntowniku. Główną rolę zagrał w nim aktor amator, nie było pieniędzy na wykonywanie powtórnych ujęć, a jednak film odniósł ogromny sukces. Zaprezentowany na festiwalach m. in. w Rotterdamie, Berlinie, Jeruzalem, Rio de Janeiro, Londynie, Mexico City, Sao Paulo, Nowym Jorku, Montrealu i Los Angeles, film zdobył ponad 20 nagród, w tym tytuł Najlepszego Europejskiego Filmu Niezależnego w roku 2000 w Barcelonie oraz Najlepszego Filmu Europejskiego w Corato. Odtwórca głównej roli, Krzysztof Siwczyk, otrzymał nominację Europejskiej Akademii Filmowej na Najlepszego Aktora Europejskiego.

Kolejnym filmem nakręconym w Polsce przez Majewskiego jest Angelus – nazywany często śląskim sto lat samotności – zainspirowany autentyczną historią janowskiej grupy okultystycznej. Mało kto kojarzy Śląsk z metafizyką, tymczasem Majewski odnalazł ją w lokalnej swojskości: akcja filmu toczy się wśród obrazów namalowanych przez członków grupy, głównie Erwina Sówkę i Teofila Ociepkę. Członkowie janowskiej gminy okultystycznej interesowali się parapsychologią, usiłowali dotrzeć do tajemnicy bytu wierząc w istnienie świata astralnego i szczególne znaczenie Saturna. Oryginalna fabuła Angelusa ukazuje świat pełen tajemnicy, w którym codzienna rzeczywistość miesza się z okultyzmem i magią. Podobnie jak Wojaczek, Angelus zdobył szereg liczących się nagród filmowych, m.in. na Festiwalu Camerimage oraz nagrodę im. Federico Felliniego.

Lech Majewski, „Krew Poety” - videoart (źródło: materiały prasowe)

Lech Majewski, „Krew Poety” - videoart (źródło: materiały prasowe)

Wenecja

Kolejnym dziełem twórcy Wojaczka jest film Ogród rozkoszy ziemskich, nakręcony w 2004 roku na podstawie autorskiej powieści Metafizyka. Nagrodzony Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Rzymie (2004) film opowiada o miłości, śmierci,  sztuce i Wenecji. Zgłębiając tajemnicę obrazu – tryptyku Hieronima Boscha, reżyser po raz pierwszy używa kamery cyfrowej, która, jak mówi, daje poczucie ogromnej wolności:

Mieszkając w Wenecji, gdzie rozgrywa się akcja filmu, mogłem samodzielnie rejestrować pewne sceny, które były mi potrzebne do kompozycji całości. Jako były student Wojciecha Hasa pamiętam jeszcze rosyjskie kamery, gdzie zmiana pozycji wymagała niemal dźwigów. Dla filmowców nadeszły nowe czasy. Kamera, jak pióro, może być w kieszeni, no, powiedzmy, w plecaku.

Realizując w Wenecji Ogród rozkoszy ziemskich, Majewski za pomocą kamery cyfrowej zdokumentował prawdziwą burzę, będąc w pobliżu Galeria dell’ Accademia – muzeum, w którym znajduje się przywoływany przez niego wielokrotnie obraz Giorgione. Tak powstała La Tempesta, trwająca nieco ponad cztery minuty instalacja wideo. Praca ta stała się częścią cyklu DiVinites, dla stworzenia którego główną inspiracją był obraz Sąd Ostateczny Hansa Memlinga. Zrealizowany w 2006 roku cykl dwunastu krótkich, kilkuminutowych wideoartów, w podtytule został określony jako pierwszy tom poematów wizualnych. Ta swoista księga prowokuje do zupełnie innego jej odczytywania niż film. Kolejne części można oglądać bezpośrednio po sobie, łączyć je, doszukując się powiązań, mimo iż są one odrębnymi całościami. Wolna przestrzeń pozostawiona pomiędzy fragmentami pozostawia pole dla indywidualnej interpretacji cyklu. Przekształca to widza we współtwórcę dzieła.

Lech Majewski, „Krew Poety” - videoart (źródło: materiały prasowe)

Lech Majewski, „Krew Poety” - videoart (źródło: materiały prasowe)

Conjuring the Moving Images, Nowy Jork, The Museum of Modern Art

W 2006 roku artysta został zaproszony przez kuratora Laurence’a Kardisha do zaprezentowania swoich prac na retrospektywnej indywidualnej wystawie w Museum of Modern Art w Nowym Jorku, zatytułowanej: Lech Majewski – Conjuring the Moving Images (Magia Ruchomego Obrazu). Retrospektywa objęła przegląd dorobku filmowego (od Rycerza przez Ewangelię według Harrego, Basquiata, Wojaczka, Angelusa po Ogród Rozkoszy Ziemskich), a także Pokój saren w formie instalacji video, wideoarty DiVinities oraz po raz pierwszy instalacja Krwi Poety – poematu w 33 obrazach, zrealizowanego na zamówienie kuratora wystawy. Kilkuminutowe projekcje video, prezentowane symultanicznie na wielu ekranach sprawiają, że widz sam decyduje o kolejności oglądanych sekwencji, konstruując własne narracje. Laurence Kardish stwierdził, że Krew Poety  jest najpełniejszym wyrazem dotychczasowych realizacji Lecha Majewskiego, a także, że wynika  z wcześniejszych dokonań, stanowiąc jednak odrębną całość. Zaproszenie Lecha Majewskiego przez tak renomowaną instytucję jak Museum of Modern Art to ogromne wyróżnienie, a także kolejny kamień milowy w jego karierze.  Wystawa ta została pokazana w wielu muzeach i galeriach świata. Polska premiera Krwi Poety odbyła się w łódzkim Atlasie Sztuki w 2006 roku.  Dzieło zostało zaprezentowane w wyjątkowo zaaranżowanej przestrzeni – pokazywane w czasowej pętli na 8 ścianach i 24 monitorach równocześnie.  W tym samym roku realizację pokazano też w Zak Gallery w Berlinie. W roku 2007 Krew Poety i inne dzieła artysty można było zobaczyć także w Polsce w takich instytucjach jak Galeria Starmach w Krakowie, Muzeum Narodowe w  Szczecinie, Fabryka Schindlera w Krakowie; w Europie zarówno podczas Berlinale, w Gallerie Embiricos w Paryżu, jak również podczas 52. Biennale w Wenecji, natomiast w Stanach Zjednoczonych w takich miejscach jak Portland Art Museum, Wexner Center for the Arts w Cleveland, Berkeley Art Museum, The Art Institute of Chicago i National Galery of Art w Waszyngtonie. W roku 2008 praca została również zaprezentowana w Japonii, kolejno w Image Forum w Tokio, Yokohama Museum of Art, Goethe Institute Japan w  Kioto, Aichi Arts Center w Nagoja, Hokkaido Museum of Modern Art w Sapporo. W tym samym roku wystawa powróciła do Europy i została pokazana przez Gallerie 89 w Paryżu, Deutsches Filminstitute Museum w  Frankfurcie nad Menem, SmART Project Space w Amsterdamie oraz w Narodowej Galerii Zachęta w Warszawie. W roku 2009 wystawa dotarła aż do  Nowej Zenlandii, gdzie była prezentowana w Auckland.  Na potrzeby wystaw w Paryżu i w warszawskiej Zachęcie artysta stworzył cykl ekspresyjnych rzeźb, które potęgowały odbiór dzieła. Naturalną konsekwencją instalacji Krew Poety stał się film  Szklane usta. Ze względu na nietypowy nie-linerany charakter narracji zastosowanej w dziele, formę oraz ciężar przekazu nie traci on swojego instalacyjnego charakteru, pomimo faktu, iż całość trwa blisko dwie godziny. Symultaniczny bieg różnych obrazów i wydarzeń jest działaniem nie tylko świadomym, ale także głęboko przemyślanym. Majewski odrzucił też jednoznacznie językową formę komunikacji. W filmie nie padają żadne słowa, rolę narratora pełni muzyka i odgłosy tła.

Lech Majewski, „Krew Poety” - videoart (źródło: materiały prasowe)

Lech Majewski, „Krew Poety” - videoart (źródło: materiały prasowe)

Młyn i Krzyż

W 2008 roku Lech Majewski rozpoczął pracę nad kolejnym filmem, Młyn i krzyż . Jest on próbą współczesnego odczytania słynnego obrazu Pietera Bruegla z 1564 roku Droga na Kalwarię. W filmie wystąpili: Rutger Hauer, Michael York, Charlotte Rampling, autorem scenariusza jest Lech Majewski i Michael Francis Gibson. Zdjęcia zakończone zostały w 2009 roku. Historia powstawania filmu jest niezwykła. Michael Gibson, amerykański profesor od lat mieszkający w Paryżu – krytyk sztuki, znawca Bruegla – po obejrzeniu Angelusa napisał entuzjastyczną recenzję w International Herald Tribune i wysłał ją Majewskiemu z zaproszeniem na spotkanie w Paryżu. Podczas spotkania Gibson przekazał Majewskiemu swój 230-stronicowy esej filozoficzny Młyn i krzyż, na temat wspomnianego obrazu Pietera Bruegla i zaproponował, aby na jego podstawie zrealizować film dokumentalny. Po przeczytaniu eseju napisanego przez Gibsona i uznając go za wyjątkowy, Majewski zasugerował krytykowi zrobienie filmu fabularnego. Propozycja ta wydała się Majewskiemu tym bardziej interesująca, że z twórczością holenderskiego mistrza miał okazję zetknąć się wielokrotnie. Już jako młody  chłopak, podróżując do Wenecji zwykł przesiadać się w Wiedniu, gdzie odwiedzał Kunsthistorisches Museum i salę X w całości poświęconą Breugelowi. Pomimo, iż znalezienie pomysłu na fabułę w filozoficznym eseju, nie było zadaniem łatwym, Gibson i Majewski rozpoczęli wspólną pracę nad scenariuszem. Trzyletni wysiłek, wymagający ogromnej cierpliwości i determinacji, przyniósł efekty. Zdjęcia zakończono w 2009 roku. Młyn i Krzyż to projekt największy i najbardziej pracochłonny z dotychczasowych. Film ten, na każdym etapie przygotowań wymagał ogromnej precyzji – samo szycie kostiumów zajęło rok; ważny był też dobór postaci, ich gesty i ruchy. Film połączył najnowsze technologie z klasycznymi metodami. Wyzwaniem było stworzenie siedmiu perspektyw na planie filmu – film był zszywany z wielu warstw, jak obraz Bruegela z wielu szkiców. Niektóre elementy scenografii, jak skała z młynem, zostały stworzone komputerowo, z kolei cienie powstały tradycyjną metodą, wypalane świecą na szybie. Młyn i Krzyż odniósł ogromny sukces – został zakupiony do dystrybucji kinowej w 56 krajach. Premiera światowa filmu odbyła się podczas Sundance Film Festival w USA. Wraz z filmem powstał cykl fotografii i wideoartów zatytułowany Bruegel Suite prezentowany w Luwrze, a także na 54. Biennale w Wenecji, oraz w Rotterdam Haven Museum, Tel-AvivMuseum of Art, Kunstwerein Wiesbaden, FondationL’Estrée, Lozanna, The Wapping Project, Londyn, Museo d’Arte Contemporanea (MACRO) w Rzymie i w madryckim Palacio de Cibeles. W styczniu 2013 roku Bruegel Suite jest prezentowany wraz z instalacją wideoartów Krew Poety w CSW w Toruniu, gdzie dwadzieścia projekcji, w tym osiem z wykorzystaniem rzutnika i dwanaście na ekranach telewizyjnych, zostało wpisanych w przestrzeń architektoniczną sali kolumnowej.

Kurator: Mateusz Bieczyński
Współpraca: Agnieszka Mori

Wystawa Lecha Majewskiego Telemach
Od 25 stycznia do 11 marca 2013 roku
Otwarcie wystawy: 25 stycznia 2013 roku, piątek, godz. 19.00
Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu

Dodaj komentarz