• 2014-05-20

Slavs & Tatars. Długonoga lingwistyka. Niesforne nosówki

Od 18 maja do 3 lipca 2014 roku | Galeria Arsenał w Białymstoku

W Galerii Arsenał w Białymstoku grupa Slavs and Tatars prezentuje Niesforne nosówki, projekt poświęcony językowi jako źródłu politycznej, metafizycznej oraz zmysłowej emancypacji. Z typową dla siebie mieszanką stylu podniosłego i potocznego, rubasznego humoru i ezoterycznego dyskursu artyści w serii rzeźb, instalacji, tkanin oraz materiałów drukowanych zajmują się drażliwą kwestią polityki alfabetu: podejmowanych przez narody, kultury i ideologie prób przypisania określonych znaków do poszczególnych języków.

Slavs and Tatars, wernisaż wystawy, Galeria Arsenał w Białymstoku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Slavs and Tatars, wernisaż wystawy, Galeria Arsenał w Białymstoku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Slavs and Tatars to kolektyw artystyczny, którego instalacje, wykłady-performanse, publikacje oraz prace multidyscyplinarnenawiązują do synkretycznych idei, systemów przekonań i obrzędów spotykanych wśród ludów kaukaskich, środkowoazjatyckich i środkowoeuropejskich oraz słabo znanych powiązań między nimi. Grupa, której niekonwencjonalne, wielokierunkowe działania opierają są na badaniach naukowych, jako główny przedmiot swoich zainteresowań wskazuje tereny na wschód od byłego Muru Berlińskiego i na zachód od Wielkiego Muru Chińskiego, nazywane Eurazją.

Projekty Slavs and Tatars dotyczą przekazywania oraz hybrydyzacji tradycji, polityki i języka w tym regionie oraz podejmują tak rozległe tematy, jak upadek komunizmu, rewolucja w Iranie, a także zagadnienia narodowościowe w obrębie Kaukazu. Artyści w prześmiewczy sposób łączą ze sobą sprzeczne motywy i formy – dowcip oraz gra słów pozwalają im dotrzeć do sedna skomplikowanych i zwykle drażliwych problemów. Kolektyw tworzy przestrzenie przyjazne dla zwiedzających, w których można zatrzymać się na dłużej i obcować z wystawionymi dziełami, co sprzyja poznawaniu zawartych w nich licznych wątków. Same prace czerpią z wielu źródeł, w tym tradycji rzemiosła regionalnego oraz pop-artu.

Począwszy od pierwszej publikacji Kidnapping Mountains (Book Works, 2009) aż do jednej z nowszych – Khhhhhhh (Mousse Publishing / Moravian Gallery, 2012) – grupa konsekwentnie wykorzystuje język jako narzędzie służące zakłócaniu, nośnik humoru oraz nieoczekiwanych znaczeń. Zakwestionowanie pojęcia języka jako zjawiska całkowicie racjonalnego i semantycznego pozwala podkreślić jego emocjonalny oraz zmysłowy charakter i wskazać, że może tyle samo skrywać, co ujawniać, a nawet stać się platformą wiedzy uświęconej – w odróżnieniu od bycia jedynie przekaźnikiem wiedzy laickiej czy też prozaicznym narzędziem codziennego użytku.

Slavs and Tatars, wernisaż wystawy, Galeria Arsenał w Białymstoku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Slavs and Tatars, wernisaż wystawy, Galeria Arsenał w Białymstoku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Niesforne nosówki

(…) Alfabety wędrowały razem z imperiami oraz religiami: łacinka przemieszczała się wraz z wiarą rzymskokatolicką, alfabet arabski – z islamem i kalifatem, a cyrylica – z prawosławiem, a następnie Związkiem Radzieckim. Tym razem od prób narzucenia kontroli i ograniczeń zostały jednak wyzwolone nie nacje, lecz fonemy.

Poprzez wykorzystanie języków zarówno słowiańskich, jak i turkijskich, odpowiednio w odniesieniu do sowieckiej i kemalistycznej polityki językowej, Niesforne nosówki podkreślają położenie geograficzne Białegostoku w pobliżu wschodniej granicy Polski oraz historyczną bliskość ludności tatarskiej. Wkrótce po rewolucji październikowej w 1917 roku bolszewicy stali się władcami imperium, w którego skład wchodziły rozległe tereny zamieszkałe przez ludność muzułmańską posługującą się językami turkijskimi. Lenin uważał, że rewolucja na Wschodzie – modernizacja oraz polityczna emancypacja muzułmanów – dokonała się w wyniku latynizacji ich języków, zapisywanych wcześniej alfabetem arabskim. W 1939 roku zlatynizowana była już również Turcja, a Stalin, który obawiał się ducha panturkizmu, narzucił cyrylicę w zapisie wielu z tych języków. W 1991 roku, po upadku ZSSR, większość byłych muzułmańskich republik Związku Radzieckiego powróciła do alfabetu łacińskiego. W dzisiejszych debatach, równie odwiecznych jak wiara czy państwo i równie natarczywych co dziewiętnastowieczny nacjonalizm, język jest wykorzystywany i nadużywany, od Stambułu do Sewastopolu.

Slavs and Tatars, wernisaż wystawy, Galeria Arsenał w Białymstoku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Slavs and Tatars, wernisaż wystawy, Galeria Arsenał w Białymstoku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Trzy nowe prace z serii dywanów Love Letters podejmują kwestię manipulacji alfabetami – arabskim, łacińskim i cyrylicą – dokonywanej przez najsłynniejszego, nawet jeśli niepokornego, rewolucyjnego poetę Włodzimierza Majakowskiego. Lektor, nowa dwukanałowa praca audio, przedstawia fragment jedenastowiecznego turkijskiego eposu Kutadgu Bilig (Wiedza uszczęśliwiająca) w wersji tureckiej, z nałożoną polską ścieżką dźwiękową. Utwór należy do średniowiecznego gatunku dydaktycznego zwanego zwierciadłem dla książąt, który rozwinął się zarówno w krajach chrześcijańskich, jak i muzułmańskich. Zwierciadła zawierały wskazówki dla władców – ich celem było wzniesienie zarządzania państwem na poziom porównywalny z wiarą i religią. Fragment wybrany do pracy Lektor zawiera rady na temat przemawiania i stosowania języka – języka, który może przynieść szczęście lub pecha, zyski lub straty – oraz wyjaśnia, co znaczą wyrażenia rozwiązać komuś język, trzymać język za zębami i wystawiać język. Równoczesne odtwarzanie dwóch różnych ścieżek dźwiękowych, typowe dla filmów wyświetlanych w Polsce i w Rosji, a w innych krajach spotykane jedynie w serwisach informacyjnych, wywołuje wrażenie zakłócenia i dotyczy problemów czytelności, autentyczności oraz języka jako ekspresji gościnności.

Slavs and Tatars, wernisaż wystawy, Galeria Arsenał w Białymstoku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Slavs and Tatars, wernisaż wystawy, Galeria Arsenał w Białymstoku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nowa książka artystów zatytułowana Khhhhhhh (Mousse Publishing / Moravian Gallery, Brno) opowiada historię gardła od dawna przesłoniętego językiem. W Arsenale Niesforne nosówki traktują nos jako miejsce dźwięcznego oporu przeciw politycznemu wykorzystaniu pisma oraz alfabetów, również w celu kształtowania narodów. Ѫѫ(wielki jus) i Ѧѧ(mały jus) – dźwięki nosowe nieobecne jużw większości języków słowiańskich, lecz zachowane we współczesnej polszczyźnie jako ą i ę –pełnią funkcję przenośnych konfesjonałów, w których dochodzi do ujawnienia jednej z mało znanych prób, tym razem nieudanej, cyrylizacji języka polskiego. Narządy mowy reprezentują różne strefy lingwistyki libidinalnej: zęby i wargi, usta, język, szyję i uszy. Niesforne nosówki przedstawiają te erogenne obszary jako miejsca przerwania lub naruszenia normy.

Nowe prace podejmują przede wszystkim zagadnienia władzy, podporządkowania, dominacji i oporu – nie są one przy tym pokazywane przez nasycony i zdemoralizowany pryzmat polityki, lecz z perspektywy ekstatycznej seksualności.

Tłumaczenie z języka angielskiego: Monika Ujma

Kurator: Monika Szewczyk

Slavs & Tatars
Wernisaż: 18 maja 2014 roku, godz. 18.00
Wystawa potrwa do 3 lipca 2014 roku
Galeria Arsenał w Białymstoku
ul. A. Mickiewicza 2
Białystok

Dodaj komentarz

Cytaty


Magazyn

Polecamy

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR