• 2016-09-06

WPROST 1966–1986

Od 10 września do 31 grudnia 2016 roku | Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie

Twórczość „wprostowców” paradoksalnie jest nieznana. Mówiąc precyzyjnie – znana jednostronnie i pobieżnie. Próby jej rekonstrukcji napotykają na elementarne wręcz trudności, a efekty zaskakują. Okazuje się, iż rozproszone prace czwórki artystów, debiutujących „zaledwie” pięćdziesiąt lat temu, wykonane z nietrwałych materiałów, złożone w pracowniach lub przechowywane w magazynach muzealnych, częściowo uległy zniszczeniu, częściowo zapomnieniu.

Grupa WPROST (źródło: materiały prasowe organizatora)

Grupa WPROST (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tylko niektóre są prezentowane w stałych ekspozycjach muzealnych, między innymi w nowo otwartych galeriach polskiej sztuki współczesnej w Muzeum Okręgowym w Toruniu i w Muzeum Śląskim w Katowicach. Jedynie w Galerii Sztuki Polskiej XX Wieku w Muzeum Narodowym w Krakowie można zobaczyć WPROST w szerszym kontekście, nie tylko dzieł Andrzeja Wróblewskiego, do którego „wprostowcy” się odwoływali, lecz także prac malarzy młodszych, kolejnej generacji: zarówno krakowskich, jak i warszawskich.

Wystawa WPROST 1966–1986 po raz pierwszy przedstawia nie tylko tak szeroko działalność Grupy, twórczość jej członków – Macieja Bieniasza, Zbyluta Grzywacza, Barbary Skąpskiej, Leszka Sobockiego i Jacka Waltosia – lecz przede wszystkim prezentuje jej fenomen. Jedenaście problemowych przestrzeni – I WPROST – próba rekonstrukcji, Zarastanie, Etykiety zastępcze, Marzec ’68, Człowiek bez jakości, Plac zabaw, Portrety trumienne, Twarze, Ikonografia własna, Sierpniowa niedziela, Duszno – to drogowskazy interpretacyjne, jedne z wielu.

Co do jednego wszyscy badacze są zgodni: Grupa WPROST była zjawiskiem w sztuce polskiej oryginalnym, unikatowym, a owa „unikatowość”, wyjątkowość polegała między innymi na programowym antyformalizmie i antyestetyzmie, na wyrazistej, transparentnej bezkompromisowej postawie, przeciwstawiającej się zarówno awangardzie, jak i koloryzmowi, i – rzecz jasna – na konsekwentnie stosowanej terapii szokowej. Ukazywali skomplikowaną i niejednoznaczną sytuację egzystencjalną współczesnego człowieka, opisując przede wszystkim doświadczenia własnego pokolenia wobec aktualnych tematów społecznych i politycznych. Antycypując neofigurację lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych minionego stulecia, wprostowcy sprzeciwiali się modelowi „pozornej wolności twórczej”, konstruowanej przez władze komunistyczne, byli przeciw wszelkiej politycznej manipulacji artystami. Tak opisana „unikatowość” WPROST jest zasadna, lecz w żadnym razie nie zbliża nas do jej fenomenu. Jego bowiem istotę konstruuje kilka wątków, które w humanistyce i w sztuce zjawiły się stosunkowo niedawno, w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dlatego też można spojrzeć na WPROST w kontekście dyskursu wokół pamięci i różnych jej aspektów oraz przestrzeni.

Fragment tekstu kuratorskiego Anny Król

Grupa WPROST (źródło: materiały prasowe organizatora)

Grupa WPROST (źródło: materiały prasowe organizatora)

Czym miało być WPROST? Pisze Jacek Waltoś:

Możliwością stworzenia wspólnoty osób (zapewne jako odniesienie do personalizmu). Osób wyrażających w kontekście artystycznym i społecznym przeżycia, którymi dzielą się z odbiorcami, bez zamykania się w kręgu sztuki, autoteliczności jej celów i zadań. Jako nieformalna grupa przyjaciół wierząca w mowę obrazów – także przez sięganie do tradycji sztuki europejskiej, do ikonologicznej jej interpretacji. Niechętna estetyzacji postkapistowskiej – a były to lata silnego oddziaływania norm tej właśnie grupy – jak również progresywności awangardowych ekstremizmów. Odnoszą się do sfery wyobraźni, dla której napięcie pomiędzy realnością a nierzeczywistością – w widzeniu, odczuwaniu i pojmowaniu warunków życia PRL-u – było bliskie poetom z grupy Teraz (Juliana Kornhausera i Adama Zagajewskiego). Łączyła nas potrzeba wyrażania obrazem tego, co przeżywa się w swojej codzienności, osobiście i w kontekście społeczności, której byliśmy częścią. Może była to tyleż kompensacyjna, ile interwencyjna koncepcja twórczości, niemniej rodząca się spontanicznie (hasła programowe były wtórne), na swój sposób samoistnie z wystawy na wystawę, w ciągu dwudziestu lat. To zwracanie się do odbiorców – młodych inteligentów, takich jak my – nieznanych, ale przewidywanych, potwierdziło się w okresie Solidarności i w czasie kultury niezależnej lat stanu wojennego.. Staliśmy się uczestnikami nowej wspólnoty. Niełatwo było odnaleźć się w niej z powodu kryteriów artystycznych, które były dla nas sprawą nadrzędną.

Grupa WPROST (źródło: materiały prasowe organizatora)

Grupa WPROST (źródło: materiały prasowe organizatora)

To, co po latach widzę jako naszą właściwość, to chwiejna równowaga pomiędzy przygodami wyobraźni (zaskakującymi przede wszystkim każdego autora), jej formami wyrazu a oczekiwaniem i potwierdzaniem się w percepcji odbiorców, których wrażliwość tudzież wyobraźnia plastyczna i literacka były także nie do przewidzenia.

Poza nami wiele poczynań, prób, może czasem dokonań, gromadzonych z okazji każdej z dwudziestu wystaw, potem rozproszonych i dziś w wyborze udostępnionych po trzydziestu latach. Powraca więc zestawienie tego, co było deklarowanym zamiarem, z jego materializacją, a przede wszystkim zestawienie osobistych inwencji z potrzebą wspólnego wystawiania. Nadal ponownie zdarza się okazja spotkania z odbiorcami – nawiązania dialogu między nami wszystkimi, będącego pierwszą potrzebą i nadzieją autorów WPROST.

Grupa WPROST (źródło: materiały prasowe organizatora)

Grupa WPROST (źródło: materiały prasowe organizatora)

WPROST 1966–1986
Kuratorzy: Anna Król, Jacek Waltoś
Aranżacja plastyczna: Adam Brincken
Projekt druków towarzyszących wystawie: Rafał Sosin
Od 10 września do 31 grudnia 2016 roku
Wernisaż 9 września 2016 roku, godz. 18.00
Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie

Dodaj komentarz

Cytaty


Magazyn

Polecamy

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR