• 2017-01-19

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil. Zwiastunki chaosu

Od 28 stycznia do 18 czerwca 2017 roku | Bunkier Sztuki w Krakowie

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil w swej działalności artystycznej poświęcają uwagę przemysłowi kopalnianemu, rolnictwu oraz wpływowi ludzkiej egzystencji na przyrodę, od wielu lat podróżując po rozmaitych zakątkach świata. Kierowani potrzebą niesienia sprawiedliwości i szacunku, odkrywają dla nas mosty łączące różne, czasami na pierwszy rzut oka odległe od siebie światy.

Prabhakar Pachpute, „Góra ucieczki”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prabhakar Pachpute, „Góra ucieczki”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Społeczność górnośląskich górników zestawiają ze środowiskiem – mających własną wieloletnią tradycję i ukształtowany habitus – górników z Turcji, Niemiec, Indii i Australii. Stwarzają dzięki temu mapę doświadczeń i praktyk, które kształtują odbiór kondycji danego kraju, ale też naszej współczesności, bo przecież pewne mechanizmy działania zaobserwowane wśród górników, są powielane także szerzej i należą do ogólnych zachowań społecznych. W świecie migrujących znaków i symboli, czytanych w ponadgeograficznej perspektywie, to właśnie sztuka współczesna okazuje się przestrzenią definiowania warunków naszego życia, tego, co jest tu i teraz.

Instalacje Pachputego i Patil to sugestywne krajobrazy przyszłości, pokazujące konsekwencje wzajemnych stosunków między różnymi formami życia a szeroko rozumianym środowiskiem. Egzystencjalnej filozofii artystów blisko do rozumienia teraźniejszości jako antropocenu, czyli epoki, w której ludzie uważani są za ekwiwalent sił naturalnych wyznaczających poprzednie ery. Człowiek obok odwiecznej wyznaczonej mu roli aktora biologicznego wciela się teraz również w postać kolektywnego geoaktora, który żyje z pracy Ziemi, wykorzystując jej zasoby; który ma realny i destrukcyjny wpływ na środowisko.

Rupali Patil, „Dzienniki żółwia”, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Rupali Patil, „Dzienniki żółwia”, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

To doświadczenie warunków pracy i życia w rejonach zdominowanych przemysłową eksploatacją natury staje się podstawą ich refleksji na temat naszej współczesności. Artyści jako punkt odniesienia dla swoich – zdominowanych mechaniczną działalnością człowieka – pejzaży obierają Indie. Głównym źródłem energii jest tam węgiel. Ten jako towar eksportowy stanowi jeden z najważniejszych czynników determinujących wzrost gospodarczy kraju. Wartość węgla jest stale wysoka, a jego zużycie wpływa na wylesienie wielkich terenów, nierzadko bowiem nowe kopalnie wyrastają na obszarach będących pod ochroną, nieuchronnie stwarzając tym samym zagrożenie dla ginących gatunków fauny i flory czy skutecznie degradując wielkopowierzchniowe plantacje zbóż, bawełny oraz ryżu. Z kolei stworzenie nowej infrastruktury dla energii odnawialnej wymaga zbyt wielkich inwestycji. Wpływa to niezwykle mocno na losy tamtejszej ludności. Posiadacze gruntów po wywłaszczeniu stają się główną i tanią siłą roboczą nowo powstających miejsc pracy opartych na wyzysku. Do takich wniosków odsyła choćby potoczna nazwa Ćandrapur: miasta czarnego złota, czyli regionu, z którego wywodzą się artyści przygotowujący Zwiastunki chaosu, i które posiada największe złoża węgla i wapienia.

Rupali Patil, „Fabryczny market”, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Rupali Patil, „Fabryczny market”, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Chociaż Indie Zachodnie są najzamożniejszym obszarem kraju, utrzymującym się głównie z usług, handlu i turystyki, to przemysł kopalniany odgrywa i tam ważną rolę, zapewniając paliwo elektrowniom węglowym oraz dostęp do energii elektrycznej dla 50% powierzchni Indii. Mimo dominującej w krajowym przemyśle roli, jaką pełni akurat ta jej gałąź, infrastruktura kopalń oraz warunki pracy górników stawiają ich życie w ciągłym zagrożeniu. Co dziesięć dni w trakcie pracy w indyjskich kopalniach ginie górnik, co trzy dni zdarzają się różnej skali katastrofy górnicze, które wcale nie przykuwają medialnej uwagi. Te właśnie aspekty pracy, wraz z warunkami ekonomicznymi czy ogólnym statusem człowieka znajdującego się na usługach wielkiego przemysłu, podnoszą w swej twórczości Pachpute i Patil. Analizują i komentują mechanizmy oraz skutki działania zarówno kopalń odkrywkowych czy głębinowych, jak i kopalń soli, złota bądź srebra. W instalacjach, rysunkach, rzeźbach oraz pracach wideo pokazują, w jaki sposób architektura przemysłowa zmusza do zmiany charakteru życia i pracy człowieka, jakie losy towarzyszą zamknięciu kopalń, ale także jak tego typu praca wpływa na funkcjonowanie lokalnych systemów i jeszcze szczegółowiej: rodzinnych, jak oddziałuje na środowisko, jakie rodzi skutki i konsekwencje dla innych gałęzi przemysłu czy w ogóle całego kraju. W przeżyciu estetycznym, odwołującym się do np. estetyki egzystencji, polityki pamięci czy ekologii tożsamości, artyści widzą możliwość transformacji codziennego egzystowania robotników, górników i rolników.

Rupali Patil, Z serii „Jeden ma wizję, reszta ma wiarę ”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Rupali Patil, Z serii „Jeden ma wizję, reszta ma wiarę ”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

W kontekście historii i tradycji polskiego przemysłu wydobywczego tym, co Prabhakara Pachputego i Rupali Patil najbardziej zafascynowało, jest wyjątkowy szacunek dla zawodu górnika, towarzysząca mu ikonografia, a także metody pracy pod ziemią oraz niemały liczebnie udział kobiet w przemyśle górniczym. Zainspirowani opracowaniami m.in. Karoliny Bacy-Pogorzelskiej, która spędziła kilka lat na prowadzeniu rozmów z kobietami pracującymi w kopalniach oraz obserwowaniu relacji zachodzących między współpracownikami oraz rodzinami górniczymi, stworzyli oni pejzaż kopalni jako miejsca odzwierciedlającego ogólne układy społeczne. „Z jednej strony od lat górnicy powtarzają, że baba w kopalni przynosi pecha, ale z drugiej nie przeszkodziło im to obrać sobie za patronkę właśnie kobiety – św. Barbary (która zresztą jako patronka «dobrej śmierci i trudnej pracy» opiekuje się też hutnikami, marynarzami, rybakami, żołnierzami, a nawet więźniami)” . Cytat ten, ważny dla artystów, akcentuje rozdźwięk między szacunkiem i niepewnością wobec kobiety a kojarzoną z nią wręcz klątwą. Ten nie do końca wyraźny i jednoznaczny stosunek do kobiety i często mitycznie postrzegana jej figura (przybierająca w ikonografii postać Matki Polki), zderzona z podobnie funkcjonującą w indyjskiej kulturze Bharatmatą (Matką Indią), jest wątkiem mówiącym o kulturowych przepływach i łączącym różne aspekty funkcjonowania odmiennych wobec siebie – choćby geograficznie – społeczeństw.

Prabhakar Pachpute, „Opór”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prabhakar Pachpute, „Opór”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil. Zwiastunki chaosu
Kuratorki: Lidia Krawczyk, Magdalena Ziółkowska
Koordynacja: Dorota Bucka, Vera Zalutskaya
Współpraca: Galeria Experimenter (Kalkuta), Instytut Polski w New Delhi, Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce, Kopalnia Soli Bochnia
Od 28 stycznia do 18 czerwca 2017 roku
Wernisaż: 27 stycznia 2017 roku, godz. 18.00
Bunkier Sztuki w Krakowie

Dodaj komentarz

Cytaty


Magazyn

Polecamy

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR