• 2018-06-06

Wanda Gołkowska. Zapisy

Od 16 czerwca do 31 lipca 2018 roku | Galeria Sztuki Współczesnej ESTA w Gliwicach

Analizując przekrojowo twórczość Gołkowskiej można zauważyć jak ważnym wątkiem – jednocześnie spajającym Jej wszechstronne zainteresowania i inspiracje – było „zapisywanie” otaczającej rzeczywistości za pomocą kreski – linii, do którego odnosi się także tytuł prezentowanej w gliwickiej Galerii Esta wystawy. Zapisy pojawiające się w różnorakiej formie przez ponad 50 lat pracy twórczej tej artystki najpełniej oddają zarazem ideę „międzyczasu”, o której mówiła i pisała, a która wiązała się z powrotami do pewnych przemyśleń, koncepcji i motywów, rozpatrywanych wcześniej lecz podejmowanych ciągle na nowo, z wykorzystaniem innych środków wyrazu, odmiennego instrumentarium i innej perspektywy patrzenia. Ta zmienność świata, pokazana w „Układzie otwartym” i poparta ideą „międzyczasu” otwierała przed Gołkowską różnorodność każdorazowego spojrzenia na „te same” zagadnienia czy motywy, ujawniając proces twórczy rozciągający się na lata pracy.

Wanda Gołkowska, Układ zamknięty, akryl, drewno, płyta, 57 x 57 cm, 2002 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wanda Gołkowska, Układ zamknięty, akryl, drewno, płyta, 57 x 57 cm, 2002 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jednym z przejawów owego notowania otaczającej rzeczywistości – najczęściej „zapisywania” natury – były przede wszystkim pejzaże, ale też rysunki postaci i portrety (często były to rysunki wykonywane na plenerach). Amplituda ich ujęcia była niezwykle szeroka, bowiem rysowane węglem, ołówkiem czy pędzlem i tuszem, charakteryzowały się albo bogactwem żywej i niespokojnej kreski, albo też niezwykłą dyscypliną, prostotą i oszczędnością linii. Z tą formą rejestracji rzeczywistości spotykamy się u Gołkowskiej zarówno w latach 50., w okresie po ukończeniu studiów we wrocławskiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (w 1952 roku), jak i w kolejnych dekadach, w których notowany pejzaż, o bardziej geometrycznej strukturze, przechodził fazy od zagęszczenia linii i kierunków – po skrajną syntezę i odwrotnie.

Kolejną formą zapisów rzeczywistości były zapisy słów, których początków możemy upatrywać jeszcze w reliefowych Tablicach z lat 60. Gdzie pojawiały się inskrypcje, następnie w Art’ach w latach 70., w słowach ujętych we wspomnianych kolekcjach, aż po Listy horyzontalne – abstrakcyjne teksty imitujące zapisy słów w formie listów, powstałe w latach 90. Przykładem może być List horyzontalny z 1996 roku, któremu artystka nadała wyraz historycznego pisma, przybijając pieczęć rodową Gołkowskich. Te graficzne imitacje zapisów słów, szukające coraz głębszego uproszczenia i syntezy, przeradzają się w tym czasie także w lapidarne, liniowe pejzaże, należące do Cyklu horyzontalnego.

W latach 80. i 90. działania artystyczne Gołkowskiej skierowały się niewątpliwie w stronę analizy świata za pomocą rytmów kresek, ich przenikania, budowania za ich pomocą form geometrycznych, a tym samym badania praw geometrii, jej zależności, układów i proporcji. Artystka dedykowała poszukiwaniom w obrębie ciągu liczb Fibonacciego, tzw. złotego podziału, wiele swoich prac rysunkowych na papierze i na płótnie, wśród nich możemy wymienić Figury niepoważne, Wieże Fi, czy Latawce. Systemy matematyczne, ciągi liczbowe i zależności przestrzenne wynikające z zasad geometrii były dla Gołkowskiej językiem, którego używała do badania i przedstawiania świata oraz praw nim rządzących. Ciekawym motywem w Jej twórczości tego okresu, wykorzystującym struktury przenikających się linii, były Strzałki, Etiudy i seria prac Hommage dla Stażewskiego.

Wanda Gołkowska, Fibonacci-Art, pisak, papier, 70 x 60cm, 1999 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wanda Gołkowska, Fibonacci-Art, pisak, papier, 70 x 60 cm, 1999 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jeszcze inną formą zapisu rzeczywistości, świadczącą o szerokim spektrum podejmowanych przez Gołkowską kierunków w tych dekadach, były Funkcje, rejestrujące wykresy falowe. Możemy przypuszczać, że artystka odnosiła się w nich do konstrukcji kwantowego świata, tworzonego przez przenikające się i wibrujące fale elektromagnetyczne, podkreślające jego zmienność.

Kolejnym „międzyczasem” w twórczości Gołkowskiej był też powrót po roku 2000 do konstruowania mobilnej czasoprzestrzeni za pomocą brył – drewnianych klocków – w serii trójwymiarowych prac Architektura obrazu, a następnie Przestrzenie obrazu. Artystka podejmując ponownie pewne elementy wcześniejszych koncepcji, prezentowanych w Układach otwartych, tym razem realizowała działania na pograniczu zabawy organizacją stosunków przestrzennych w obrazie, trójwymiarowością brył w zestawieniu z płaskimi formami i iluzyjnością koloru. W Przestrzeniach obrazu objawiła ponadto pełnię swobody i nieograniczenie dotychczasowym porządkiem, podkreślone zróżnicowaniem użytych środków, kolorów, materiałów, form i linii. W pracach tych – zarówno płaskich (na papierze) jak i przestrzennych (wykonanych na płycie), pojawiają się w radosnym dialogu koła, kwadraty, romby, punkty, linie, formy płaskie i przestrzenne klocki. Z prac tych emanuje dojrzałość „zabawy”: swoboda w konstruowaniu kompozycji i posługiwaniu się językiem geometrii, naturalność w interpretowaniu świata. Niewiele późniejsze prace z 2006 roku, noszące symboliczny tytuł Układy zamknięte, w których artystka połączyła rytmy linii i płaskich form imitujących bryły klocków oraz struktury liniowe przypominające zawiłe sploty konstrukcji, rzeczywiście zamykają twórczość Wandy Gołkowskiej i Jej wieloletnią analizę idei Układu otwartego.

Wanda Gołkowska, Tablica czerwona, akryl, drewno, 82 x 61 cm, 1970 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wanda Gołkowska, Tablica czerwona, akryl, drewno, 82 x 61 cm, 1970 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prezentowana na wystawie w Galerii Esta różnorodność środków wypowiedzi, motywów i wątków działalności artystycznej Wandy Gołkowskiej stanowi zaledwie jej fragment, niemniej oddający bogactwo i sumienność intelektualnego „dociekania” tej artystki. Jej dogłębna analiza świata, natury i praw nią rządzących, prowadzona na przestrzeni ponad sześćdziesięciu lat – całego dojrzałego życia wypełnionego pracą twórczą, ukazuje fenomen języka sztuki, jej nieskończoność interpretacyjną i nieograniczoność możliwości wyrazu. Pokazuje sztukę jako narzędzie oddające – być może najpełniej – złożoność, zmienność i różnorodność tego świata, ale i współtworzące jego nieskończoność – w tym przypadku „czterowymiarową czasoprzestrzeń” Wandy Gołkowskiej.

Należy podkreślić, że na tle polskiej sztuki drugiej połowy XX wieku Wanda Gołkowska jest jedną z niewielu artystek, które okazały tak ogromną dyscyplinę i konsekwencję w działaniu na tym polu. Spoglądając z perspektywy czasu – koncepcja Układu otwartego z 1967 roku jawi się bowiem jako bardzo dojrzała refleksja, wykraczająca poza zrozumienie swoich czasów, równoległa światowym manifestom artystycznym. W kontekście twórczości Wandy Gołkowskiej istotne wydają się słowa Jerzego Ludwińskiego, który w 1970 roku w swoim słynnym tekście Sztuka w epoce postartystycznej napisał: … uległa ztarciu granica pomiędzy sztuką a rzeczywistością. Sztuka została wchłonięta przez rzeczywistość, a równocześnie rzeczywistość została zaanektowana przez sztukę (5).
Twórczość polskiej neoawangardy drugiej poł. XX wieku, na której czele sytuuje się wrocławskie środowisko, stanowi bez wątpienia pole do poszukiwania i odkrywania wyjątkowych koncepcji, wniosków i form zapisu rzeczywistości, a także procesów jej transformacji, które skłaniają do filozoficznej refleksji, indywidualnej w przypadku każdego odbiorcy. Poznanie tej sztuki – nieodkrytej przez szerszą publiczność i pojęcie jej przekazu, może nam pomóc zrozumieć także naszą współczesność. Za wskazówkę mogą nam posłużyć słowa Jerzego Ludwińskiego zanotowane w 1977 roku: Wiara w nowoczesność, w postęp miałaby być może jakiś sens, gdyby nie jedno <>. Ludzie uważali postęp za przemianę odbywająca się w jednym kierunku, podczas gdy już dziś można stwierdzić, że musiał się on odbywać we wszystkich możliwych kierunkach. Eksplozja postępu może nagle okazać się jakimś rodzajem implozji, skłaniającym człowieka do zwrócenia się w głąb siebie, do wewnątrz (6).

(Tekst: dr hab. Jolanta Studzińska)

(1) Wanda Gołkowska, „Notatki, sobota, 16.X.1967 r.”, w: Jolanta Studzińska, List pisany przez całe życie – Układ otwarty – Wandy Gołkowskiej, Fundacja dla Sztuki Niezidentyfikowanej, Wrocław, 2017, str. 225.
(2) Wanda Gołkowska, „Układy otwarte”, Odra, nr 1/1968.
(3) Sol LeWitt, “Paragraphs on Conceptual Art”, Art Forum, V 10, Summer 1967.
(4) Jerzy Ludwiński, „Sztuka a technologia”, 1969, w: Sztuka w epoce postartystycznej i inne teksty, opracowanie Jarosława Kozłowskiego, ASP w Poznaniu i BWA we Wrocławiu, Poznań, 2003, str. 49.
(5) Jerzy Ludwiński, „Sztuka w epoce postartystycznej”, 1970, w: ibidem, str. 62.
(6) Jerzy Ludwiński, „Pole sztuki”, 1977, w: ibidem, str. 127.

Wanda Gołkowska. Zapisy
Wernisaż: 16 czerwca 2018 roku o godzinie 19.00
Wystawa: od 16 czerwca do 31 lipca 2018 roku
Galeria Sztuki Współczesnej ESTA w Gliwicach

Dodaj komentarz

Cytaty


Magazyn

Polecamy

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR