• 2018-10-03

Ucieleśnione. Dzieła z kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych

Od 12 października do 12 listopada 2018 roku | Muzeum Współczesne Wrocław

Czym jest nasze ciało: bytem biologicznym czy produktem kultury? Podlega definiowaniu czy samo jest nośnikiem znaczeń? Stanowi przedmiot manipulacji czy przeciwnie ‒ determinuje nas? Jak ważne dla współczesnych twórców są te pytania, świadczyć może chociażby ilość dzieł, jakie znajdują się w zbiorach Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, będących próbą odpowiedzi na nie. Prace wybrane na wystawę odnoszą się do wielu zagadnień: miejsca ciała we współczesnym świecie, sposobów funkcjonowania ciała w kulturze konsumpcyjnej, manipulowania ciałem, ujarzmiania cielesności, a nawet włączania ciała w dyskurs toczący się w kontekście zagadnień z zakresu estetyki.

Marta Deskur „Fanshon Radio”, 2003 film wideo, kolor, dźwięk, 7 min. 23 s.; remix dźwięku: DOKURO; montaż: Holger Fröhlich; produkcja: Instytut Polski w Berlinie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marta Deskur „Fanshon Radio”, 2003 film wideo, kolor, dźwięk, 7 min. 23 s.; remix dźwięku: DOKURO; montaż: Holger Fröhlich; produkcja: Instytut Polski w Berlinie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie jest ono bowiem obiektem „wiecznym” wpisanym na zawsze w naturę; w istocie ciało
było opanowane i formowane przez historię, przez społeczeństwa, ustroje i ideologie,
a w konsekwencji jesteśmy skazani na pytania, czym jest nasze własne ciało, nasze ‒ ludzi
współczesnych, tkwiących w społeczeństwie. (1)

Roland Barthes

Ciało należy niewątpliwie do podstawowych płaszczyzn definiowania tożsamości jednostki. W oparciu o jego cechy dokonuje się zaszeregowań według płci, rasy, podziałów seksualnych. Oceny te mają dalsze konsekwencje społeczne i kulturowe, m.in. w postaci przypisywania „ciału” określonych ról. Problemem tym zajmuje się Ewa Partum w pracy Samoidentyfikacja, powstałej w 1980 roku. W serii fotomontaży artystka zestawiła własny akt, zdefiniowany jako „kobieta”, m.in. z grupą przechodniów na ulicy, tłumem zebranym na chodniku, kolejką ludzi oczekujących na otwarcie sklepu oraz policjantką kierującą ruchem drogowym. Tym sposobem artystka chciała pokazać, że „model wytwarzany przez tradycję (…) ‒ wzór osobowy kobiety ‒ wytwór kultury patrialchalnej, funkcjonujący w postaci norm życia społecznego w skuteczny sposób upośledza kobietę przy pozorach respektu dla niej”2. Viola Kuś, poruszająca się w obrębie tej samej problematyki ‒ funkcjonowania wzorów zachowań i ról przypisanych kobiecie w konkretnym momencie historycznym ‒ zdecydowała się na inną strategię. Stojąc przed obiektywem aparatu, wcielała się w postaci wiejskich kobiet żyjących w Polsce na przełomie XIX i XX wieku. W zainscenizowanym w skansenach i muzeach świecie wykonywała codzienne lub odświętne czynności im przypisane. Starała się przy tym, poprzez założenie ubrań, jakie nosiły jej bohaterki oraz przejęcie ich gestów i póz, sprawdzić, czy możliwe jest wniknięcie w ich mentalność, zrozumienie sposobu myślenia. A jeśli się to uda ‒ doświadczyć, w jakim stopniu, w momencie „wcielania się”, zachowa swą własną tożsamość (Top-model made in Poland, 2007)

Joanna Nowek „Nadia 1” z cyklu „Sleeping Beauty”, 2006–2007 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Joanna Nowek „Nadia 1” z cyklu „Sleeping Beauty”, 2006–2007 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Interesujące obie artystki rozważania nad ciałem jako konstrukcją kulturową podejmuje także Małgorzata ET BER Warlikowska. W prezentowanej na wystawie pracy Trofeum z 2013 roku artystka zawęża pole artystycznej eksploracji do zagadnienia ciała jako produktu kultury popularnej. Sięga po jej symbol ‒ Marilyn Monroe ‒ i, by ujawnić typowy dla tej kultury mechanizm zawłaszczania ciała (w celu jego umasowienia i utowarowienia), zamienia popiersie aktorki w tytułowe trofeum ‒ będące zarazem symbolem ofiary, jaka się dokonała, jak i dumy jego posiadacza.

Zawłaszczanie ciała, a także sprawowanie władzy nad ciałem i ujarzmianie cielesności ‒ znalazły się w obszarze zainteresowań kolejnych obecnych na wystawie artystów. Marta Deskur analizuje je w kontekście religii. Realizując film wideo zatytułowany Fanshon Radio (2003) skierowała obiektyw kamery na muzułmańskie kobiety, wyróżniające się w tłumie berlińczyków charakterystycznym ubiorem związanym z kulturą islamu. Zbigniew Libera w „zabawkowym” zestawie Eroica z 1997 roku, na który składają się figurki nagich kobiet biegnących z podniesionymi rękoma, odwołuje się, jak zauważa Izabela Kowalczyk, „do najbardziej okrutnych kodów »męsko-wojennej« kultury (…) gwałtów masowo dokonywanych na kobietach”, wskazując dalej, że „przemoc wobec kobiet i płynąca z niej przyjemność wpisana jest w wojenny mit”3.

Alicja Żebrowska, z cyklu „Onone – Świat Po Świecie” , 1998 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Żebrowska, z cyklu „Onone – Świat Po Świecie” , 1998 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ujarzmianie ciała odbywać się może oczywiście także za aprobatą, a nawet z woli jego posiadacza. Jednym z przykładów na to jest dyscyplinowanie ciała, mające na celu dostosowanie go do wzorców lansowanych przez media i reklamę. Powszechny we współczesnym świecie kult piękna obliguje do indywidualnych prób „manipulowania” własnym wyglądem, za pomocą mniej lub bardziej inwazyjnych metod. Do tych pierwszych należy niewątpliwie osiąganie pożądanego wizerunku w efekcie zabiegów kosmetycznych: te posłużyły Maciejowi Osice za wstęp do osiągnięcia ideału ponadczasowego, kobiecego piękna. Artysta prezentuje go w serii Autoportretów z lat 2002‒2006, inspirowanych czarno-białymi fotografiami gwiazd przedwojennego kina. Do bardziej drastycznych praktyk odwołuje się Alicja Żebrowska w pracy z cyklu Onone — świat po świecie (1998), osadzając wymyślone przez siebie androgyniczne postaci w szpitalnych scenografiach (wnętrza nie kojarzą się jednak ze sterylnym chłodem, ponieważ „ocieplone” zostały dzięki takim rekwizytom jak baldachim, zasłony czy falbana pościeli). Tu androgyniczna ONONE „poddawana jest (poddaje się) procesowi transfuzji (…), który ma jednak bardziej charakter intymnej praktyki, niż zabiegu medycznego”, jak zauważa Krzysztof Dobrowolski. „Jest raczej przyjemnością niż koniecznością. To świat lub wizja rzeczywistości (…) stanowiąca odniesienie i pożywkę dla wyobraźni oglądającego”. To „realność istoty obupłciowej, funkcjonującej na innych zasadach, poza naszą etyką i moralnością. Stąd nie ma tu choroby, lęku, a raczej pewien, niedostępny dla zwyczajnych, jednopłciowych stworzeń, stan istnienia”4.

Fragment tekstu kuratorskiego, Dorota Miłkowska

Przypisy:

1. R. Barthes, Encore le corps, „Critique” 1982, no 424, cyt. za: H. Dziechcińska, Ciało, strój, gest w czasach renesansu i baroku, Warszawa 1996, s. 14.
2. E. Partum, Samoidentyfikacja, [katalog wystawy] Mała Galeria PSP-ZPAF, Warszawa 1980, s. 7.
3. I. Kowalczyk, Ciało i władza. Polska sztuka krytyczna lat 90., Warszawa 2002, s. 202‒203.

„Ucieleśnione” (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Ucieleśnione” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ucieleśnione. Dzieła z kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych
Artystki i artyści: Paweł Baśnik, Marta Deskur, Łukasz Gierlak, Izabella Gustowska, Paweł Jarodzki, Paweł Kaczmarczyk, Marek Kulig, Viola Kuś, Zbigniew Libera, Joanna Nowek, Maciej Osika, Ewa Partum, Laura Pawela, Radek Ślany, Grzegorz Sztwiertnia, Halina Trela, Viola Tycz, Małgorzata ET BER Warlikowska, Alicja Żebrowska
Kuratorka: Dorota Miłkowska
Od 12 października do 12 listopada 2018 roku
Wernisaż: 12 października 2018 roku, godz. 18.00
Muzeum Współczesne Wrocław

Dodaj komentarz

Cytaty


Magazyn

Polecamy

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR