• 2019-04-11

Planetarium – wystawa Jiříego Kovandy

Od 11 kwietnia do 30 maja 2019 roku | TRAFO Trafostacja Sztuki w Szczecinie

TRAFO Trafostacja Sztuki w Szczecinie na wystawie Planetarium zaprezentuje prace jednego z najważniejszych i najbardziej wpływowych współczesnych artystów czeskich – Jiříego  Kovandy. 

Jiří Kovanda, Na ruchomych schodach… Odwrócony, wpatruję się w oczy osoby stojącej za mną…, performans, Praga, 1977 r. (źródło: materiały prasowe)

Jiří Kovanda, Na ruchomych schodach… Odwrócony, wpatruję się w oczy osoby stojącej za mną…, performans, Praga, 1977 r. (źródło: materiały prasowe)

Działanie w TRAFO wpisuje się w linię mniej licznych, ale przez to bardziej charakterystycznych projektów Kovandy, skupiających na monumentalnych interwencjach przestrzennych typu site-specific. Kuratorem projektu jest Michal Koleček. Wernisaż wystawy odbędzie się 11 kwietnia 2019 r. o godz. 19:00 a wystawa potrwa do 30 maja.

Wystawa w TRAFO Trafostacji  Sztuki po  raz  pierwszy prezentuje szczecińskiej publiczności  prace  Jiříego  Kovandy  (ur.  1953),  który jest  również  szeroko  rozpoznawalny  i  prezentowany w międzynarodowym obiegu sztuki. W ostatnich dwóch dekadach artysta zapraszany był do wzięcia udziału w kluczowych pokazach sztuki, “m.in. Documenta13 w  Kassel  w 2007 r.,  Sao  Paulo  Biennial w 2012 r. czy Istanbul Biennial w 2013 r. Dzieła Kovandy zostały również włączone do kolekcji prestiżowych instytucji, tj. Centre Pompidou w Pa- ryżu czy Museum of Modern Art w Nowym Jorku.

Twórczość Kovandy nie jest w Polsce nieznana. W ciągu zaledwie kilku ostatnich lat artysta przygotował wystawy indywidualne w Galerii Arse- nał w Białymstoku (2012) czy w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu (2013). Warto odnotować, że pierwsza wystawa indywidualna artysty od- była się w 1976 r. w Galerii Mospan w Warszawie. Debiut poza granicami Czechosłowacji wynikał z przygnębiającej sytuacji społecznej komunistycznego kraju, gdzie władze narzucone przez Związek Radziecki wdrażały tzw. normalizację. W atmosferze politycznej tamtych lat jakakolwiek swobodna publiczna prezentacja Kovandy była praktycznie niemożliwa.

Jiří Kovanda, Kontakt. Idąc ulicą wpadam na przechodniów, performans, Praga, 1977 r. (źródło: materiały prasowe)

Jiří Kovanda, Kontakt. Idąc ulicą wpadam na przechodniów, performans, Praga, 1977 r. (źródło: materiały prasowe)

Wystawa Kovandy w TRAFO znacznie różni się od poprzednich ekspozycji artysty w Polsce, wpisując się jednocześnie w linię mniej licznych, ale przez to bardziej charakterystycznych projektów autora, skupiających na  monumentalnych  interwencjach  przestrzennych  typu  site-specific. W tym kontekście należy przede wszystkim wymienić realizacje artysty w klasycznym white cube wiedeńskiego pawilonu Secesji w 2010 r. czy w Palacio de Cristal w Madrycie, które jest częścią Museo Nacional Centro de Arte Reina Sofia w 2012 r. W swoich projektach artystycznych Kovanda zawsze wrażliwie reaguje nie tylko na specyficzne warunki przestrzeni wystawowych, dla których prace są przygotowywane, ale także na ich potencjał merytoryczny i znaczeniowy, często nacechowany emocjonalnie.

Jiří Kovanda, Kryształ, 1993 r., z kolekcji Adam Gallery (źródło: materiały prasowe)

Jiří Kovanda, Kryształ, 1993 r., z kolekcji Adam Gallery (źródło: materiały prasowe)

W monumentalnej sali wystawowej byłej szczecińskiej stacji transformatorowej, artysta stworzył dominującą, określającą, a mimo to subtelną i do pewnego stopnia intymną instalację. Składa się ona ze zwyczajnych, ale i powiększonych wiązek przewodów, oprawek i świecących żarówek, które w liniach poziomych przepływają przez galeryjną przestrzeń. W ten sposób Kovanda tymczasowo przywrócił galerii jej pierwotny cel. Jednocześnie artysta badał temat jednego z fundamentalnych źródeł ludzkiej cywilizacji; bez wątpliwości jest nim postrzega- nie i refleksja na temat nieskończoności świata, jego punktów oparcia w postaci rzeczywistej i metaforycznej energii gwiazd iskrzących na noc- nym niebie. Na podłodze sali wystawowej artysta ułożył ze świecących punktów gwiazdozbiory Barana, Delfina, Liry i Wagi. W ten sposób dyskretnie poruszył temat konwersji związanej z przemianą byłego budynku przemysłowego na „zakład i obserwatorium sztuki współczesnej”. W instalacji drzemie elektryzujący potencjał prowokatorski, ponieważ energia, która była tutaj kiedyś wytwarzana i na potrzeby lokalnej wspólnoty nadal pozostaje dystrybuowana, jest symbolicznie wizualizowana i sakralizowana w murach budynku. Tym samym artysta proponuje odbiorcom  zagęszczoną  i delikatnie  promieniującą  siłę  dla własnego użytku; tak, jakby ich wzywał do przeistoczenia się w ruchome ludzkie  kondensatory magazynujące, które pozytywną energię artystycznego przeżycia przekazują dalej w swoim otoczeniu. By to osiągnąć, należy jednak zatrzymać się w stworzonym przez Kovandę błyskającym polu siłowym, znieruchomieć w delikatnym mroku, przyjrzeć się źródłom własnego potencjału, wpuścić światło do dalekich zakątków wyobraźni; tych być może zapomnianych, ukrytych w pośpiechu codziennych obowiązków.

Jiří Kovanda, Bez tytułu, 1990 r., z kolekcji Adam Gallery (źródło: materiały prasowe)

Jiří Kovanda, Bez tytułu, 1990 r., z kolekcji Adam Gallery (źródło: materiały prasowe)

W koncepcję rozległej instalacji Jiříego Kovandy w hali głównej TRAFO, wpisane zostały również starsze prace, które umieszczono na antre- solach i w przylegających salach projekcyjnych. Zbiór przedstawia nie tylko istotne tendencje w twórczości autora, ale także modeluje szerszy kontekst dla niepowtarzalnego dzieła site-specific w hali głównej.

Skromny wybór praz ze zbiorów z kolekcji pozwala zapoznać się z kultowymi akcjami  i  minimalistycznymi  interwencjami  Jiříego  Kovandy  z drugiej połowy lat 70. i początku lat 80. XX wieku. Eksperymentalne, obrazowe formy z okresu postkonceptualnego artysty powstawały w atmosferze transformacji społecznej lat dziewięćdziesiątych. Pokazujemy również przykłady powrotu autora do form publicznego performansu czy subwersyjnych instalacji przestrzennych, charakteryzujących strategię wyrazu rozwijaną przez artystę w nowym tysiącleciu. Mimo skromne- go, na tle całego dorobku Jiříego  Kovandy,  zakresu ekspozycji,  można dostrzec jedną z najistotniejszych i skrytych cech jego twórczości. Jest nią związek z przestrzenią, który w całkowicie naturalny sposób zaznaczony zostaje w szczecińskiej instalacji.

Jiří Kovanda, szkic do wystawy Planetarium w TRAFO, 2019 r. (źródło: materiały prasowe)

Jiří Kovanda, szkic do wystawy Planetarium w TRAFO, 2019 r. (źródło: materiały prasowe)

W końcu, wspominając nacisk kładziony przez Kovandę na relacje przestrzenne, należy sobie uświadomić zasadniczą przemianę artysty dotyczącą   odbioru   przestrzeni   w   sensie   społecznym,   geograficznym i emocjonalnym. Odbywała się ona stopniowo,  od  lat  siedemdziesiątych XX wieku aż do współczesności, w kilku falach, i była  między  innymi związana ze zmianami politycznymi,  rozwijającą  się  globalizacją  czy rozwojem technologicznym. Choć właściwie Jiří Kovanda stworzył niewielką liczbę rzeczywiście rozległych i dominujących dzieł, w jego kontemplacyjnym sposobie wyrazu kwestie postrzegania i tematyzacji przestrzeni należą do najbardziej istotnych i długotrwale poruszanych zagadnień. Być może to  właśnie  tutaj  można  znaleźć  źródło  znaczne-  go wpływu autora na sytuację  artystyczną u  progu  nowego  tysiąclecia. W zupełnie odmiennych okolicznościach, przy diametralnie różnych parametrach ustanawiania i przeżywania wymiarów społecznych i fizycznych, starsze, ale i aktualne prace Kovandy, otwierają drogę do definiowania tożsamości współczesnej sztuki czeskiej, a w szerszym kontekście także środkowoeuropejskiej.  Tożsamości   stojącej   między   przeszłością a przyszłością, otwartej na partycypację osiągalnego otoczenia, budowanej na relacjach przestrzennych odpowiadających możliwościom fizycznym jednostki oraz opierającej się na nasilającej się  wirtualności istnienia społecznego i uzależnieniu od technologii. Synonimem postrzegania przestrzeni przez Kovandę może być bliskość, która  była  i  nieustannie jest dla znacznej części krajów  Europy  Środkowej  zasadniczym tematem w procesie rozwoju strategii wyrazu i samego stanu sztuki. Coraz wyraźniej wpisuje się w proces ukierunkowany na powrót do ideowej pustki i bezosobowej manipulacji systemowej.

Michal Koleček

_______________

Jiří Kovanda
Planetarium

kurator: Michal Koleček

11.04– 30.05.2019 r.
Wernisaż: 11 kwietnia 2019 r., godz. 19.00

TRAFO Trafostacja Sztuki w Szczecinie
ul. Świętego Ducha 4
70-205 Szczecin

 

Dodaj komentarz